Przy innym ogniu, w inną noc...

Zapisane w: Pokaż wszystkie — brunatnydziennik o 17:56:27 dnia 07 sierpnia 2006

Z przyczyn ode mnie niezależnych zawieszam moją działalność na joggerze.

Znalezione na jakimś forum młodzieżowym

Zapisane w: Pokaż wszystkie,Rasizm,Śmieszne — brunatnydziennik o 17:12:56 dnia 06 sierpnia 2006
Mi nie przeszkadzaja Murzyni, Hinczycy, Zydzi ale Arabów to bym powystrzelal razem z dziecmi. Wiec chyba jestem rasista :(

Nazistowska Polska

Zapisane w: Antypolonizm,Pokaż wszystkie — brunatnydziennik o 13:44:38 dnia 06 sierpnia 2006

W latach 30. ubiegłego wieku Polacy zaczęli zakładać zorganizowaną sieć obozów zagłady, w których za pomocą gazu owadobójczego mordowali Żydów w liczbie sześciu milionów dziennie. W 1939 roku Polska napadła na Niemcy, aby wymordować również niemieckich Żydów, i w ten sposób rozpętaliśmy II Wojnę Światową. Armia niemiecka bohatersko broniła się, aby wreszcie przejść do kontrofensywy w celu wyzwolenia polskich Żydów z polskich obozów zagłady. Jednak krwiożerczy Polacy nie poprzestali na mordowaniu Żydów - w polskich obozach zagłady masowo ginęli również przedstawiciele odmiennych orientacji i mniejszości seksualnych, "Polacy narodowości romskiej", no i oczywiście Niemcy.

Czy tak niedługo będzie wyglądać oficjalna historia IIWŚ wg Zachodu? Nie zdziwiłbym się.

Kosz... koszmarny portal donosi, że anglojęzyczny dziennik z Kanady opatrzył swój artykuł podtytułem "Nazi Poland", czyli w tłumaczeniu na nasz język: "Nazistowska Polska". Nie będę zagłębiał się w sprawę zamordowania kilku przegalińskich Żydów - jeśli do dziś żyją winni, to powinni zostać ukarani, to oczywiste. Przykro mi jednak, że ta tragedia jest pretekstem do działań o charakterze politycznym: w artykule cytowany jest "historyk" Jan Gross, którego zamiłowanie do obiektywizmu i prawdy historycznej jest powszechnie znane i nie wymaga komentarza.

Komentarza wymaga jednak podtytuł artykułu. Człowiek, który drukuje podtytuł "Nazistowska Polska" musi mieć albo poważne braki w wiedzy historycznej, albo jakiś cel w tym, by w tak podły sposób znieważać Polskę.

Zacytuję fragment wywiadu z panem Stanisławem Michalkiewiczem, opublikowanego w "Naszym Dzienniku" z 22 września 2005 roku:

Chciałbym przypomnieć, iż w 1996 r. ówczesny sekretarz Światowego Kongresu Żydów pan Israel Singer zagroził, że jeśli Polska nie zadośćuczyni majątkowym roszczeniom żydowskim, to będzie upokarzana na arenie międzynarodowej. Było to po prostu wypowiedzenie Narodowi Polskiemu wojny psychologicznej, a stawką w tej wojnie była reputacja naszego Narodu, czy będzie miał on opinię narodu normalnego, czy też będzie miał opinię narodu zbrodniarzy. Ta pogróżka pana Singera nie spotkała się w Polsce z należytą ripostą. Mało tego, część elit politycznych wręcz przeszła na stronę wroga i zaczęła się zachowywać jak piąta kolumna. Doświadczyliśmy tego podczas "rozgrywania" sprawy Jedwabnego.

Wreszcie pragnę podkreślić, że jesteśmy świadkami zdejmowania winy z narodu niemieckiego. Antypolonizmy trzeba postrzegać w tym kontekście. Skoro trzeba zdejmować winę z narodu niemieckiego, to przecież ktoś inny musiał być winny. Składaniu winy na Polskę służą różnego rodzaju publikacje czy wzmianki o polskich obozach koncentracyjnych, temu służy kampania Jedwabnego. W tym uczestniczą również obywatele polscy, którzy jeszcze w dodatku swoją nikczemność próbują przystrajać w togi moralizatorskie.